Akcja „Gamrat” – tło, przebieg, znaczenie i pamięć historyczna

Tło okupacji niemieckiej i konspiracja w rejonie Jasła

Region jasielski podczas II wojny światowej doświadczył brutalnej okupacji niemieckiej, której towarzyszył rozwój aktywności konspiracyjnej Polaków. Już w 1939 roku, po zajęciu tych terenów przez Wehrmacht, okupant przystąpił do wykorzystywania miejscowego przemysłu na potrzeby wojenne. W podjasielskich Krajowicach znajdowała się budowana tuż przed wojną Państwowa Wytwórnia Chemiczna – część Centralnego Okręgu Przemysłowego – która jednak nie rozpoczęła produkcji przed wybuchem wojny. Po wkroczeniu Niemców obiekty te przemianowano na bazę zaopatrzeniową sprzętu wojskowego.

W Gamracie (nazwa zakładów i przyległego osiedla) utworzono magazyny broni i amunicji oraz warsztaty rusznikarskie do naprawy zdobycznego uzbrojenia. Miejsce to nabrało dużego znaczenia strategicznego zwłaszcza po ataku III Rzeszy na ZSRR – gromadzono tam broń zdobywaną na froncie wschodnim, a następnie remontowano ją i przekazywano m.in. formacjom kolaboracyjnym tworzonym z radzieckich jeńców wojennych. Teren „Gamratu” był silnie strzeżony: stacjonowała tam kompania Wehrmachtu licząca około 200 żołnierzy, a w pobliżu umieszczono baraki dla kilkuset jeńców radzieckich, z których część zasiliła oddziały tzw. własowców (Rosyjska Armia Wyzwoleńcza) szkolone przez Niemców.

W 1943 r. komenda Obwodu AK Jasło (wchodzącego w skład Podokręgu AK Rzeszów) intensyfikowała działania dywersyjne i przygotowania do akcji zbrojnych. Oddziały partyzanckie w okolicy – choć liczne – borykały się jednak z niedostatkiem broni. Chroniczne braki uzbrojenia dawały się we znaki do tego stopnia, że dowództwo Okręgu Kraków AK zaleciło organizowanie na Podkarpaciu alianckich zrzutowisk zaopatrzenia. Jesienią 1943 r. rozkaz tworzenia i ochrony miejsc zrzutów (m.in. w rejonie Łazów Bieździadeckich i Świerchowej) zbiegł się w czasie z pilną potrzebą dozbrojenia miejscowych grup konspiracyjnych. W tych okolicznościach narodził się plan śmiałej akcji na niemieckie magazyny broni w Gamracie.

Geneza planu Akcji „Gamrat”

Pomysł zdobycia uzbrojenia z magazynów Gamrat zrodził się w kręgach jasielskiej AK pod koniec 1943 roku. Inicjatorem działań był kpt. Antoni Holik ps. „Gazda”, oficer Komendy Obwodu AK Jasło. Poszukując źródeł broni dla podległych oddziałów, Holik rozważał wykorzystanie zasobów wroga zgromadzonych w Gamracie. Wcześniej pojawiła się co prawda koncepcja bezpośredniego ataku na zbrojny skład – forsował ją dowódca oddziału partyzanckiego z rejonu Jasła ppor. Zenon Sobota ps. „Korczak” – jednak plan frontalnego uderzenia na silnie strzeżony obiekt uznano za zbyt ryzykowny. Holik, zdając sobie sprawę z nieprzewidywalnych skutków otwartej walki (groźba represji na okolicznej ludności i duża przewaga wroga), przekonał „Korczaka” do zaniechania pomysłu szturmu. Zamiast tego zaproponował operację opartą na podstępie, skrytości i współdziałaniu konspiratorów zatrudnionych w zakładach Gamrat.

Rozpoznanie przeprowadzone przez Holika ujawniło słabe punkty niemieckiej ochrony. Ustalono m.in., że w każdą sobotę wieczorem znaczna część załogi garnizonu w Gamracie wyjeżdża ciężarówkami do kina w Jaśle. Ponadto wśród polskich robotników przymusowych pracujących na terenie zakładu działała komórka AK. Jej kluczowym członkiem był sierż. (wkrótce awansowany na podporucznika) Tadeusz Szymański ps. „Borys” – rusznikarz zatrudniony w warsztatach Gamratu. To on dostarczał cennych informacji o rozkładzie dnia załogi, rozmieszczeniu wart i zabezpieczeniach obiektu. Dzięki temu Holik mógł opracować śmiały plan infiltracji magazynu broni bez wywoływania alarmu. Założeniem było, by w dogodnym momencie – podczas nieobecności większości załogi – niewielka grupa konspiratorów przedostała się niepostrzeżenie do środka składów. Szymański („Borys”) miał od wewnątrz otworzyć drogę do magazynu (posiadał klucz do kotłowni, a wcześniej poluzował zawiasy drzwi magazynowych). Przewidziano również uprzednie przecięcie ogrodzenia z drutu kolczastego okalającego teren – tym także zajął się Szymański, co pozwoliło utworzyć sekretną furtkę dla wchodzących od zewnątrz partyzantów. Plan zakładał więc perfekcyjne skoordynowanie działań wewnętrznego współpracownika z grupą uderzeniową AK, tak by zdobyć magazyn z zaskoczenia i bez walki. Termin akcji wyznaczono na noc z 4 na 5 grudnia 1943 roku (sobota/niedziela), gdy niemiecka załoga – zgodnie z rutyną – opuściła posterunki, udając się do miasta.

Dowódcą operacji został kpt. Antoni Holik ps. „Gazda”, zaś do udziału wybrano łącznie ok. 27 żołnierzy AK z trzech placówek Obwodu Jasło: z rejonu Kołaczyc, Dębowca (Świerchowej) oraz Warzyc. Wśród nich znaleźli się oficerowie Obwodu – por. Józef Modrzejewski ps. „Lis” (komendant jasielski AK) oraz por. Antoni Zawadzki ps. „Teresa” – a także podoficerowie: wspomniany sierż. Tadeusz Szymański ps. „Borys” (działający wewnątrz zakładu), sierż. Jan Betlej ps. „Rafałek” czy kpr. Eugeniusz Tomaszewski ps. „Korzeń”. Lista uczestników akcji była ograniczona do sprawdzonych konspiratorów; z oczywistych względów wykluczono wszelkie postronne osoby. Dla zachowania maksymalnej tajemnicy koncentrację oddziału przeprowadzono dopiero w dniu akcji – 4 grudnia o zmroku zgromadzono wybranych żołnierzy AK na ustronnym leśnym wzgórzu w rejonie Podzamcza k. Jasła. Tam kpt. Holik na odprawie przedstawił szczegóły planu i rozdzielił zadania.

Przebieg Akcji „Gamrat” (4/5 XII 1943)

W nocy z 4 na 5 grudnia 1943 r. oddział AK przystąpił do realizacji śmiałego planu. Po odprawie w lesie pod Jasłem partyzanci w absolutnej ciszy podeszli nad rzekę Wisłokę, stanowiącą naturalną przeszkodę między nimi a zabudowaniami Gamratu. Grupa uderzeniowa w liczbie około 12 ludzi, pod osobistym dowództwem kpt. Holika, zdecydowała się na przeprawę wpław przez lodowatą rzekę. Miejsce wybrano starannie – na nieco płytszym odcinku Wisłoki, około 300 metrów od mostu strzeżonego przez wartowników niemieckich. Mimo mrozu (temperatura około –10°C) żołnierze sforsowali wodę, kryjąc się w ciemnościach nocy. Równocześnie druga część oddziału (pod dowództwem sierż. Betleja ps. „Rafałek”) pozostała  – jej zadaniem było odbierać i transportować zdobyczną broń. W wyznaczonym miejscu „Borys” – pracujący wewnątrz zakładu konspirator – dał uzgodniony sygnał latarką, informując że ogrodzenie zostało przecięte i droga do magazynu jest wolna. Grupa szturmowa bezszelestnie przedostała się przez wyrwę w płocie i od tyłu podeszła pod budynek magazynu.

Około godziny 22:00 partyzanci znaleźli się przy drzwiach kotłowni przylegającej do magazynu. Sierż. Szymański ps. „Borys”, zgodnie z planem, otworzył drzwi kotłowni własnym kluczem. Następnie niepostrzeżenie obezwładniono (lub ominięto) nielicznych wartowników pozostawionych na terenie – zasadnicza część garnizonu wciąż bawiła w jasielskim kinie. Po wejściu do środka okazało się, że drzwi prowadzące z kotłowni do składu broni mają wcześniej wykręcone śruby od zawiasów – Szymański przygotował to zawczasu – więc ich sforsowanie nie sprawiło trudności. Wewnątrz magazynu Polacy zastali ogromne ilości broni palnej oraz amunicji. Natychmiast przystąpili do wynoszenia arsenału na zewnątrz – pod osłoną nocy karabiny, pistolety maszynowe, skrzynki amunicyjne i granaty podawane były przez okno i drzwi kolejnym żołnierzom. Holik rozdzielił swoich ludzi na zespoły przenoszące broń niczym taśmociągiem: najpierw z wnętrza magazynu na skraj terenu przy rzece, skąd przejmowała ją grupa nosicieli po drugiej stronie Wisłoki. Cała akcja przebiegała sprawnie i – co kluczowe – w ciszy, nie wzbudzając alarmu nieprzyjaciela.

Tuż przed północą pojawiło się jednak nieoczekiwane zagrożenie. Do Gamratu zaczęły wracać ciężarówki z niemieckimi żołnierzami powracającymi z kina w Jaśle. Część z nich, w rozluźnionych nastrojach, udała się na swoje kwatery w barakach obok magazynu, nie zauważając nic nadzwyczajnego. Jednak jeden z Niemców, pełniący funkcję palacza, podjął próbę wejścia do kotłowni aby sprawdzić piec centralnego ogrzewania. Napotkał zaryglowane od środka drzwi, co wzbudziło jego podejrzenia – zaczął do nich dobijać. W tym krytycznym momencie polscy żołnierze ukryci wewnątrz wstrzymali oddech, gotowi na najgorsze. Na szczęście intruz zrezygnował i oddalił się, nim sprowokował strzelaninę. Szymański dał wtedy sygnał, że droga odwrotu znów jest wolna. Natychmiast grupa szturmowa ewakuowała się z budynku i ruszyła biegiem ku Wiśloce, niosąc ostatnie porcje broni. Tym razem, w pośpiechu, brodzono przez rzekę na oślep – lodowata woda sięgała już ramion, ale wszystkim udało się przeprawić na drugi brzeg.

Po zebraniu się całej grupy po stronie zachodniej Wisłoki, rozpoczęli odwrót w stronę lasów warzyckich. Dopiero w tym momencie, gdy oddalili się bezpiecznie od Gamratu, w niemieckiej strażnicy podniesiono alarm. Nieprzyjaciel wszczął pościg, jednak opady śniegu i ciemność utrudniały Niemcom skuteczne działania, a dobrze znający teren uczestnicy akcji zdołali bezpiecznie ujść. Zdobyty arsenał był imponujący: żołnierze AK wynieśli z Gamratu m.in. kilka ciężkich i lekkich karabinów maszynowych (w tym jeden sowiecki Diegtiariew), około 15 niemieckich pistoletów maszynowych (MP40), 15–20 karabinów Mauser, 10 pistoletów, ok. 100 granatów ręcznych, rakietnice z flarami, tysiące sztuk amunicji oraz różne wyposażenie wojskowe. Łączny ciężar trofeów szacowano na kilkaset kilogramów (ok. 30 kg na osobę). Broń tę natychmiast zabezpieczono – przewieziono ją w ustronne miejsce i ukryto w przygotowanej skrytce ziemnej w rejonie Warzyc. Akcja „Gamrat” zakończyła się pełnym sukcesem – przeprowadzono ją bez oddania choćby strzału, nie poniesiono strat własnych, a zdobyte uzbrojenie wzmocniło potencjał bojowy miejscowej konspiracji.

Powojenne losy zakładów Gamrat – odbudowa i rozwój

Zakłady Chemiczne w Gamracie, będące celem opisanej akcji, odegrały istotną rolę zarówno w czasie wojny, jak i po jej zakończeniu. W okresie okupacji pełniły funkcję zaplecza logistycznego Wehrmachtu, jednak wskutek działań wojennych uległy częściowemu zniszczeniu. Po wyzwoleniu ziemi jasielskiej (styczeń 1945) obiekt leżał w ruinie. Dopiero w 1950 roku zapadła decyzja o odbudowie fabryki – już w nowych realiach politycznych, w podporządkowaniu gospodarce socjalistycznej Polski. Zakład wznowił działalność w roku 1951 (inne źródła podają 1956) pod nazwą Wytwórnia Chemiczna nr 12 w Krajowicach, podporządkowaną potrzebom obronności państwa. Co znamienne, równolegle z produkcją specjalną na rzecz wojska uruchomiono tam również wytwarzanie wyrobów chemicznych dla gospodarki cywilnej – m.in. środków ochrony roślin i żywic fenolowych. W kolejnych latach następował dynamiczny rozwój asortymentu i infrastruktury zakładów, które zaczęły specjalizować się w przetwórstwie tworzyw sztucznych. Już w 1957 r. Gamrat wypuścił na rynek pierwsze standardowe masy plastyczne do tłoczenia płyt gramofonowych, a rok później – w 1958 – rozpoczął produkcję pierwszej w Polsce wykładziny podłogowej o nazwie „Nitroleum”. Lata 60. przyniosły dalszą rozbudowę: od 1968 r. w Gamracie produkowano na skalę przemysłową rury z tworzyw (PVC i polietylenowe) oraz twarde płyty PCW. Rozwój ten sprawił, że zakłady w Krajowicach stały się jednym z największych przedsiębiorstw chemicznych południowej Polski, znanym z innowacyjnych wyrobów dla budownictwa (m.in. systemy rynnowe, węże elastyczne, stolarkę PCV). W okresie PRL przedsiębiorstwo funkcjonowało pod nazwą Zakłady Tworzyw Sztucznych „Gamrat” i należało do czołowych zakładów, zatrudniając wielu mieszkańców miasta.

Po transformacji ustrojowej w 1989 r. Gamrat przeszedł proces przekształceń własnościowych. W 1996 r. przedsiębiorstwo państwowe zostało skomercjalizowane i przekształcone w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa – Gamrat SA. Następnie, w ramach prywatyzacji, w 2011 r. większościowy pakiet akcji Gamrat SA nabyła firma Lentex, co zapoczątkowało funkcjonowanie zakładów w warunkach gospodarki rynkowej. Współcześnie Gamrat SA specjalizuje się w produkcji materiałów budowlanych z tworzyw sztucznych (m.in. systemy rynnowe, rury, podsufitki, wykładziny), kontynuując tradycje sięgające początków lat 50. XX w. Równolegle istnieje wyodrębniony Zakład Produkcji Specjalnej Gamrat Sp. z o.o., który utrzymuje profil zbrojeniowy dawnej Wytwórni Chemicznej nr 12 – produkując komponenty dla przemysłu obronnego, m.in. nitroglicerynowe prochy artyleryjskie i paliwa rakietowe. Tym samym dzisiejszy Gamrat to przykład przedsiębiorstwa o dwutorowej historii: z jednej strony ważny w skali kraju producent wyrobów chemicznych dla cywila, z drugiej – kontynuator tajnej niegdyś misji wytwarzania materiałów wybuchowych.

Upamiętnienie Akcji „Gamrat” – pomnik i pamięć lokalna

Akcja „Gamrat” przez wiele lat pozostawała wydarzeniem żywym w pamięci mieszkańców Jasła, choć oficjalne upamiętnienie napotkało na trudności w okresie PRL. Dopiero w latach 70. zdecydowano się oddać hołd ofiarom i uczestnikom dramatów wojennych związanych z Gamratem. W 1974 roku, z inicjatywy pracowników ówczesnych Zakładów Tworzyw Sztucznych Gamrat, wzniesiono przy głównej drodze na osiedlu Gamrat pomnik upamiętniający poległych. Jego pierwotna inskrypcja, na metalowej tablicy, dedykowana była „bojownikom ruchu oporu oraz jeńcom radzieckim poległym w latach 1939–1945” – co odpowiadało ówczesnej polityce historycznej, łączącej pamięć o żołnierzach podziemia z upamiętnieniem radzieckich ofiar okupanta. Monument odsłonięto uroczyście 16 stycznia 1975 r., w 30. rocznicę wyzwolenia Jasła. Znajdował się on w symbolicznym miejscu – na terenie dawnego obozu pracy przymusowej, gdzie podczas wojny znajdowały się baraki jeńców sowieckich i gdzie wielu z nich zmarło z głodu i wyczerpania.

W kolejnych dekadach pomnik na Gamracie stał się istotnym miejscem pamięci lokalnej, choć jego losy nie zawsze były pomyślne. Pod koniec lat 90. popadał w zaniedbanie, a w 2005 r. nieznani sprawcy zdewastowali go, kradnąc metalowe elementy reliefu. Zniszczenia te paradoksalnie przyczyniły się do odrodzenia pomnika w nowej formie. W 2006 roku z inicjatywy jasielskiego środowiska kombatanckiego AK (Światowy Związek Żołnierzy AK w Jaśle) przeprowadzono gruntowną renowację monumentu. Odnowiono konstrukcję i usunięto dawną tablicę, zastępując ją nową – wykonaną z piaskowca, ozdobioną płaskorzeźbą orła w koronie i znakiem Polski Walczącej. Co ważniejsze, zmieniono treść inskrypcji na pomniku: nowa tablica oddaje hołd żołnierzom Armii Krajowej Obwodu Jasło, którzy nocą 5 grudnia 1943 r., dowodzeni przez kpt. Józefa Modrzejewskiego ps. „Lis” i por. Antoniego Holika ps. „Gazda”, zdobyli w niemieckich magazynach Gamratu dużą ilość broni i amunicji. Tablicę tę ufundowali koledzy – weterani AK – wieńcząc ją datą odnowienia „2006”. Tym samym po latach półoficjalnego upamiętnienia, Akcja „Gamrat” doczekała się pomnika wprost poświęconego jej bohaterom z podziemia.

Obecnie pomnik Akcji „Gamrat” na osiedlu Gamrat jest jednym z ważniejszych miejsc pamięci historycznej w Jaśle. Odbywają się pod nim uroczystości patriotyczne, szczególnie w okrągłe rocznice wydarzeń. Przykładowo 4 grudnia 2023 r., w przeddzień 80. rocznicy akcji, przed monumentem zorganizowano uroczyste obchody z udziałem władz miasta, kombatantów i mieszkańców. Uroczystość objęta patronatem Burmistrza Miasta Jasła współorganizowana była przez lokalne instytucje edukacyjne oraz Stowarzyszenie Miłośników Jasła i Regionu Jasielskiego (SMJiRJ). Pod pomnikiem odczytano Apel Pamięci, złożono znicze, a młodzież szkolna zaprezentowała montaż słowno-muzyczny poświęcony Armii Krajowej. W ramach obchodów wyróżniono także twórczość upamiętniającą bohaterów akcji – pierwszą nagrodę w konkursie literackim otrzymał utwór poświęcony postaci Tadeusza Szymańskiego ps. „Borys” (kluczowego uczestnika akcji), napisany przez jego prawnuka. Jest to znamienny przykład, jak pamięć o wydarzeniach z 1943 roku przenoszona jest na młode pokolenie.

Bartłomiej Wilk

Źródła:

1. Wiesław Hap, Akcja „Gamrat”, Stowarzyszenie Miłośników Jasła i Regionu Jasielskiego, Jasło 2023 (wersja elektroniczna).

2. Bartłomiej Wilk., Pomnik w Gamracie i jego historia, beardedwolf.pl, 20 marca 2016 [wtedy: canis-lupus.pl].

3. Historia Zakładów Gamrat, oficjalna strona Gamrat SA (gamrat.pl).

4. Historia – Zakład Produkcji Specjalnej Gamrat Sp. z o.o. (zpsgamrat.pl).